Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 119 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Primadonna assoluta - Bogusław Kaczyński o V. Villas

sobota, 30 sierpnia 2008 12:32

 

 

   „Violettę Villas należałoby określić mianem stosowanym kiedyś w operze włoskiej - primadonna assoluta, to znaczy primadonna, pierwsza gwiazda, a właściwie pierwsza gwiazda nieporównywalna do żadnej innej, która mogłaby pretendować do tego stanowiska. Primadonna assoluta – wyjątkowa rzecz.    Ale ja odnoszę wrażenie, że Violetta Villas jest wielkim nieszczęściem, jakie urodziło się w Polsce. Nieszczęściem nie dla mnie, nie dla publiczności, która Ją kocha, wielbi, ale nieszczęściem dla tych, którzy tworzyli oblicze polskiej estrady w ostatnich dziesięcioleciach. Dlatego, że Violetty Villas nie można było zaszufladkować w żaden sposób. My lubimy szufladki, my mamy wszystko uporządkowane; choć jesteśmy narodem bałaganiarzy, to w tej dziedzinie mamy swoje szufladki. Natomiast nie ma szufladki, która byłaby zatytułowana „Wielkie talenty, wielkie gwiazdy” – takiej szufladki nie ma w Polsce (…)   Violetta Villas ma głos, który jest zjawiskiem w skali światowej – ma po prostu głos predysponujący ją do śpiewania roli Traviaty – to jest ogromny lirico spinto sopran, z wielką łatwością techniki koloraturowej, z przepięknie osadzonym niskim rejestrem. Takich rzeczy się na świecie nie spotyka. I proszę sobie teraz wyobrazić, że pojawia się taka oto osoba, przedziwna zresztą, która ubiera się inaczej niż wszyscy w Polsce, lubi nosić suknie na które prychają różne paniusie i modnisie, mówiąc że to w złym stylu, w złym guście, albo jeszcze gorzej. Oto pojawia się ta osoba, która sprawia straszny kłopot najróżniejszym protektorom, którzy w swoje ręce chwycili los polskiej estrady. Protektorom, którzy protegują całe szwadrony beztalencia, to znaczy amatorek pozbawionych głosu, pozbawionych talentu estradowego. Nagle ta kobieta staje na estradzie i Ona zagraża istnieniu tego szwadronu beztalencia – wobec czego co najprościej zrobić – po prostu zniszczyć tę jedną osobę. (…)

   Kiedy patrzę na karierę Violetty Villas, może z wyjątkiem okresu amerykańskiego, gdzie nie przypadkowo znalazła się w Las Vegas, bo to jest rzeczywiście miejsce szczególne – jak gdyby miejsce stworzone do kreacji scenicznej Violetty Villas. Ona jest żywcem stamtąd. Natomiast można sądzić, że w Polsce znajdzie się gromada ludzi, którzy zechcą ją wyeksponować i zachęcić. Pokażmy prawdziwą (…) primadonnę estrady.

   Violetta Villas to cudowny, egzotyczny ptak, który urodził się na polskim bagnie – nie tam gdzie trzeba. Ale nie narzekajmy, że nie tam gdzie trzeba. Istnieją miliony Polaków, którzy kochają Violettę Villas. Dam przykład – zaprosiłem Ją kiedyś do Krynicy na festiwal im. Jana Kiepury. Bardzo trudno wystąpić z recitalem, w wielkiej sali pijalni, gdzie mieści się 1200 osób plus jeszcze 500-600 stojących miejsc – i tych, którzy wchodzą na gapę – to razem 2500 osób ogląda koncert. Wreszcie jadą samochody, biały Cadillac, ogromny samochód wjeżdża na deptak przed pijalnią, gdzie nie wolno wjeżdżać – ale Ona nie usłuchała niczego - tylko wjechała na środek i stanęła przed pijalnią. Proszę państwa – to trzeba było filmować – niestety, nie było kamery – ten tłum szturmujący do Violetty Villas (…)   Są ludzie w Polsce którzy kochają takich artystów, ten rodzaj śpiewania, wzruszają się, mają przyspieszone bicie serca, mają kolorowe sny, łezkę ocierają wzruszenia, kiedy Ona śpiewa o matce pieśń. Ona jest niepowtarzalnym zjawiskiem.

   Uszanujmy to, nie dokuczajmy tej kobiecie – naprawdę, jest osaczona. Ile drwin, ile ironii czytam – i to najczęściej piszą ludzie, którzy nie są obdarzeni żadnym talentem, żadną osobowością – są nikim. Dorwali się do pióra – przepraszam, znów fatalne określenie, ale jakże często używane w polskim śmietniku językowym – żeby przyłożyć. Dlaczego nie przyłożyć takiej Violetcie Villas, która ma tyle włosów i wychodzi w krynolinach w kwiaty i śpiewa pieśń o matce czy o laleczce. Nie dokładajcie! Pozwólcie tym, którzy ją kochają, kochać ją nadal, a Wy zajmijcie się sobą!

   Ja należę do wielkich entuzjastów Violetty Villas” (Bogusław Kaczyński)

 

 

 (źródło: program "Na każdy temat", telewizja Polsat, kwiecień 1996r.)


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (23) | dodaj komentarz

Ukochane perfumy Violetty Villas

środa, 27 sierpnia 2008 16:53

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Violetta Villas wspomina festiwale w Sopocie

poniedziałek, 25 sierpnia 2008 18:05

 

   „Sopot…wspomnienia pierwszego festiwalu są piękne, ale i bolesne, wolałabym o nich nie mówić. Musiałam słuchać specjalistów od mody – a dzisiaj nie muszę. (…) Drugi festiwal to była moja tragedia i duży żal, także nie lubię o tym mówić, wspominać, bo to jest bardzo trudne do opowiedzenia. Wielka trema, wielkie nerwy, wielki niepokój, no i raptem ktoś, kto mnie ubrał i uczesał – a potem ryk sali – to był śmiech, który paraliżował i niszczył; to nie była trema, czy żal, czy rozpacz, jakieś tam inne małe sprawy, tylko to była poważna sprawa. Nie mogłam zacząć „Spójrz prosto w oczy”. Kompozycja bardzo piękna, ale trudna do wykonania. Zaczęłam się modlić (…). Z wielkim takim wysiłkiem ścisnęłam ręce i z takim żalem, wyskoczyłam, przeleciałam przez te cztery oktawy. Śpiewałam ze złością i wielkim żalem, z taką skargą.

   Wykonałam to dobrze i miałam siedmiominutowe brawa.

   Z żalu nie wyszłam się ukłonić, płakałam na głos…”  V.Villas

 

 

 

(źródło: wywiad w programie M. Szabłowskiej i K. Szewczyka „Dozwolone od lat 40”, sierpień 1998)

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Rocznica I festiwalu w Sopocie

poniedziałek, 25 sierpnia 2008 17:48

  

   Dziś mija dokładnie 47 lat, od kiedy Violetta Villas pojawiła się na scenie I Międzynarodowego Festiwalu Piosenki w Sopocie (odbywał się w dniach 25-27 sierpnia 1961 w Hali Widowiskowej Stoczni Gdańskiej).

 

   Violetta wystąpiła pierwszego dnia festiwalu wykonując dwie piosenki:

 
  1. Dla Ciebie, miły (R. Sielicki, M. Łebkowski)
  2. Si señor (R. Sielicki, K. Winkler)

   Konferansjerka festiwalu była prowadzona przez Irenę Dziedzic, Zofię Słaboszewską, Lucjana Kydryńskiego oraz Mieczysława Voita.

Grały Orkiestry Polskiego Radia - Mała Symfoniczna pod dyrekcją Stefana Rachonia oraz Taneczna pod dyrekcją Edwarda Czernego.

Oprawą artystyczną (nadzór nad całością) kierował Władysław Szpilman.

 

   Właśnie tam, Violetta Villas odniosła swój pierwszy, wielki sukces – śpiewana w rytmach cza-czy piosenka „Dla Ciebie, miły”, zwyciężyła w plebiscycie czytelników ogłoszonym przez „Express Wieczorny”. Violetta otrzymała 67.479 głosów, a piosenka, która zajęła drugie miejsce („Jeszcze poczekajmy” Wasowskiego) uzyskała jedynie 33.000 głosów.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Rozmowa telefoniczna z Gwiazdą !!!

niedziela, 24 sierpnia 2008 10:34

  

   Udało się porozmawiać z Panią Violettą - odebrała telefon i powiedziała, że wszystko jest w porządku i czuje się dobrze! Narzekała tylko na organizatorów recitalu w Przedborzu (woj. łódzkie), że nie zagwarantowali transportu z Lewina Kłodzkiego do Przedborza, nie zarazerwowali hotelu oraz że nie była nawet podpisana umowa między Violettą a organizatorem.

   To niech będzie wskazówką dla kolejnych organizatorów kolejnych recitali naszej Gwiazdy.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

wtorek, 26 września 2017

O mnie

Mieszkam we Wrocławiu i od wielu lat jestem wiernym wielbicielem Violetty Villas.
Osoby zainteresowane zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam. Robert.
E-MAIL: villas_blog@wp.pl

O moim bloogu

Od wielu lat interesuję się życiem i twórczością Violetty Villas, największej, według mnie, artystki w Polsce. Blog poświęcony jest właśnie naszej Divie.

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 73855

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Gwiazdy

Pytamy.pl