Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 119 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Motocykl Violetty Villas

poniedziałek, 29 września 2008 20:52

  

   „Okazuje się, że dobrze jeżdżę, jeszcze stłuczki nie miałam żadnej.  Samochodem jeżdżę, okazało się, że bardzo dobrze zdałam ten egzamin i niepotrzebnie tak się bałam na samym początku. Narty - nie; ale lubię bardzo rower i motor. Mam motocykl - MZ"



(źródło: V.Villas w klubie 21, wywiad z Tomaszem Stockingerem; Magazyn Ilustrowany TIM,
12.09.1986 r.)

 


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Sensacyjne nagranie z Kazikiem !

poniedziałek, 22 września 2008 20:19

 

  

 

   W 1996 roku głos Violetty Villas słychać było wszędzie: razem z Kazikiem Staszewskim nagrała piosenkę "Kochaj mnie, a będę Twoją". Piosenka, której autorem był Stanisław Staszewski, wydana została na płycie „Tata 2” zespołu Kult i zajmowała najwyższe miejsca list przebojów.

  

 

   V. Villas: Poproszono mnie, abym zaśpiewała i uważam, że jest to bardzo ładna piosenka. Można i takie piosenki śpiewać, zależy, jak się do tego podchodzi. Jeśli się ofiaruje te trzy kropelki serca, wtedy wszystko jest piękne. Kazik i jego menedżer byli niezwykle cierpliwi. Dla mnie najważniejsze są słowa i muzyka. Tekst piosenki bardzo mi się spodobał, muzyka również. Muzyka jest dobra, gdy uspokaja, gdy przebija z niej rytm serca. Postanowiłam zaśpiewać w duecie. To prawda, że wcześniej nie znałam Kazika. To młody chłopak, ale nie wyczułam u niego najmniejszego zła. Trudno powiedzieć, czy śpiewaliśmy po raz ostatni. Znacie mnie, lubię zaskakiwać i niech tak pozostanie.

 

   Kazik: Jedna z piosenek ma tekst, w którym dosyć wyraźnie czuć, że powinna go zaśpiewać kobieta. Miała to być artystka totalna. I właściwie pierwsze nazwisko, jakie mi się narzuciło, to nazwisko Pani Villas. Jest to najbardziej totalna artystka w tym kraju. Wszystkie inne są mniej błyszczące. Świat muzyczny Pani Violetty jest tak różny od naszego i chociaż dla kontrastu warto było to zrobić. Bardzo się cieszę, że do tego doszło. To jest bardziej socjologiczny smaczek, niż muzyczny. Takie zetknięcie dwóch światów: muzyki rewiowej z punk rockową. To bardzo fajnie zgrało się muzycznie. Obraz Pani Violetty – w porównaniu z tym, co o niej wcześniej myślałem (zanim ją spotkałem) - wypadł bardzo pozytywnie.

  

(źródło: Wywiad tygodnia,S.Express, 16.05.1996; Słowo Polskie 27.08.1998; Super Rock 27.03.1996)

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

W Sopocie o Las Vegas

poniedziałek, 15 września 2008 20:15

 

     

 

  

   „Jak tam się znalazłam, oczywiście w morzu neonów – to się w ogóle nie wierzyło, że ja tam mogę być. A kiedy potem się znalazłam w Casino de Paris, na tych wielkich schodach, drugi raz nie wierzyłam, że ja tam mogę stać. No i stuosobowy balet francuski i wjeżdżałam jaguarem na scenę – żółtym z czarną skórą w środku, otwarty dach, i chłopcy  -super ułożony taniec- wprowadzali mnie. Na wejście śpiewałam ‘Granadę’, to było wybrane przez Pana Fredericka Apcara. Długo nie mogłam dojść do siebie, bo się tak strasznie bałam – on powiedział ‘Violetta, nie bój się – jak Ci ręka poleci w prawo, zostaw ją, jak w lewo, zostaw ją. Nie wolno Ciebie zmieniać, bo jesteś cząstką natury. A ten pierwszy, który będzie chciał Ciebie zmienić – należy go zastrzelić pierwszą kulą z mojego rewolweru'.

   Wtedy znowu uwierzyłam w siebie. Pobyt w Las Vegas trwał trzy lata"

 

   (źródło: wywiad w programie M. Szabłowskiej i K. Szewczyka „Dozwolone od lat 40”, sierpień 1998)

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Ludmiła Jakubczak...

wtorek, 09 września 2008 17:52

 

   Jedną z ważnych postaci dla Violetty Villas była Ludmiła Jakubczak - obie artystki wystąpiły na scenie I Międzynarodowego Festiwalu w Sopocie (1961). Wskazywano w tym czasie na duże podobieństwo obu artystek, zwłaszcza pod względem oryginalności oraz interpretacji wykonywanych utworów. Niestety, Jakubczak nie było dane uczestniczyć w kolejnych festiwalach w Sopocie, gdyż zginęła w wypadku samochodowym pod Warszawą.

   Violetta Villas, w czasie II MFP w Sopocie, kiedy przed wejściem na scenę miała tremę i drżała bardzo o wykonanie swojej piosenki - modliła się m.in. do nieżyjącej już wtedy Ludmiły Jakubczak. Modlitwa okazała się pomocna, gdyż wykonywane przez Violettę piosenki bardzo podobały się publiczności, a artystka otrzymała, trwającą kilka minut, owację.

 

 

   Ludmiła Jakubczak (1939 - 1961), która uchodziła w opinii krytyków i publiczności za młodą i wielce utalentowaną piosenkarkę. Wszystko wskazywało na to, że może stać się gwiazdą estrady dużego formatu. Jej interpretacje były na owe czasy bardzo nowoczesne i odkrywcze, ona zaś bardzo oryginalna, a przez to atrakcyjna dla słuchaczy i twórców. Miała chyba najkrótszą i zarazem najbardziej błyskotliwą karierę piosenkarską. Chociaż przejawiała duże zainteresowanie jazzem, pozostała jednak świetną piosenkarką rozrywkową, śpiewającą bardzo nowocześnie i stylowo, co wyróżniało ją wśród innych piosenkarek tamtego okresu. 5 listopada 1961r., na przedmieściach Warszawy,  zginęła w roztrzaskanym samochodzie. Miała zaledwie 22 lata...

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Kolejny recital odwołany...

niedziela, 07 września 2008 10:09

  

   Dzisiaj (7 IX 2008 r.) miał się odbyć charytatywny koncert Violetty Villas w Wojewódzkim Szpitalu Rehabilitacyjnym w Górowie Iławeckim (woj. warmińsko-mazurskie).  W szpitalu tym, raz w roku, organizowany jest festyn dobroczynny, mający nieść pomoc i radość osobom  niepełnosprawnym czy cierpiącym na nieuleczalne choroby. Pani Violetta na początku sierpnia wyraziła chęć wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu. Jak udało się ustalić, Dyrekcja szpitala zapewniała transport oraz możliwość bezpłatnego skorzystania ze wszystkich dobrodziejstw turnusu wypoczynkowego, z których Pani Violetta mogła korzystać do woli. Pracownica szpitala potwierdziła w rozmowie telefonicznej, że recital V. Villas był marzeniem wielu osób, które wciąż cenią Gwiazdę za talent i wspaniałe piosenki.   

   Niestety, mimo dużego, wstępnego zainteresowania ze strony Pani Violetty, recital nie doszedł do skutku. Pozostaje nam czekać na następny...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

wtorek, 26 września 2017

O mnie

Mieszkam we Wrocławiu i od wielu lat jestem wiernym wielbicielem Violetty Villas.
Osoby zainteresowane zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam. Robert.
E-MAIL: villas_blog@wp.pl

O moim bloogu

Od wielu lat interesuję się życiem i twórczością Violetty Villas, największej, według mnie, artystki w Polsce. Blog poświęcony jest właśnie naszej Divie.

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 73833

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Gwiazdy

Pytamy.pl